Skip to main content

Posts

Showing posts with the label rezydentury

Z życia rezydenta ortopedii, czyli ciąg dalszy drogi do specjalizacji w Anglii; Malta, Rzym i marokańskie koty.

Jak to mówią, 'Time flies when you're having fun'.  Siedem miesięcy pracy jako starszy rezydent na północy Anglii już za mną. Czy dobrze się bawię? Zdecydowanie! Praca jako starsza rezydentka, zgodnie z oczekiwaniami, jest niesamowicie satysfakcjonująca i rozwojowa. Choć moja forma zatrudnienia jest trochę niestandardowa, a co za tym idzie, mój grafik wygląda inaczej niż u kolegów i koleżanek na rezydenturze, to właśnie dzięki temu mam znacznie więcej swobody i mogę sama decydować o tym, co chcę robić. Jak zawsze, ma to zarówno plusy, jak i minusy, ale biorąc pod uwagę, że jest to forma, do której jestem przyzwyczajona, bo pracowałam w ten sposób przez ostatnie trzy lata od ukończenia stażu, to większym szokiem dla systemu byłaby konieczność pracy w ramach sztywnego grafiku. Choć podobnie jak tradycyjni rezydenci jestem przypisana do konkretnego specjalisty (a nawet dwóch), to jeden z nich spędził pierwsze kilka miesięcy na urlopie zdrowotnym, po czym po kolejnych miesiącac...

Staż stażem, ale co dalej, czyli perspektywy na dalszą karierę w Wielkiej Brytanii i co nieco o treningu specjalizacyjnym

WPIS OPARTY O PROCES REKRUTACYJNY NA ROK 2022, WYTYCZNE NIESTETY JUŻ NIEAKTUALNY JAKO, ŻE WPROWADZONO SPORO ZMIAN W PROCESIE REKRUTACJI. Tym razem wpis będzie krótszy i bardziej informacyjny. Choć do zakończenia stażu mam jeszcze przeszło 4 miesiące, planowanie jakiejkolwiek kariery w Wielkiej Brytanii wymaga zainteresowania się tym z dużym wyprzedzenie. Sama kwalifikacja na staż odbywała się przeszło rok przed jego rozpoczęciem i na dalszych etapach jest podobnie. Jako, że mój dwuletni Foundation Programme dobiega końca, pierwszą decyzją jaką muszę podjąć, a tak naprawdę musiałam podjąć już w październiku/listopadzie, to czy aplikować w tym roku na rezydenturę. W przeszłości było to najbardziej tradycyjną drogą, dwa lata stażu, a po nim rezydentura. Jednak w ostatnich latach, z kilku powodów, o których wspomnę później, coraz więcej osób stawia na alternatywną drogę rozwoju. Żeby zrozumieć z czego to wynika, trzeba mieć pewne pojęcie o tym jak wygląda tutaj rezydentura. Trening specjal...

Apolitycznie o polityce, czyli Porozumienie Rezydentów.

Kiedy byłam młodsza, myślałam, że jako dorosła osoba będę, niejako z definicji, zainteresowana polityką. Szybko odkryłam, że ukończenie 18 lat, czy bycie studentem, wcale nie powoduje, że nagle jesteśmy lepiej zorientowani w temacie, co więcej, nadal mam alergię na szeroko rozumianą "politykę" i bzdury, które padają w prawie każdej wypowiedzi naszych polityków, co nie ułatwia sprawy. Lubię jednak być na bieżąco z rzeczami, które mniej lub bardziej, bezpośrednio mnie dotyczą. Dlatego też, już od jakiegoś czasu śledzę działania Porozumienia Rezydentów. Choć sama jestem dopiero na drugim roku studiów i do robienia specjalizacji daleka droga, a poza tym chciałabym zrobić ja za granicą, to uważam, że ich działania są bardzo potrzebne i trzymam kciuki, żeby przyniosły jakieś pozytywne zmiany. To przykre, jak bardzo społeczeństwo opiera swoją opinię i przekonania na temat lekarzy na stereotypach. Sama, choć część mojej trochę dalszej rodziny (bo nikt z rodziców) jest lekarzami...