Skip to main content

Posts

Showing posts with the label als

Szwy, żarty i ALS, czyli chirurgia i medycyna ratunkowa.

Dopiero co bawiłam się na żeglarskiej majówce, a tu nagle zrobiła się prawie połowa lipca. Znów narobiłam sobie zaległości w pisaniu, ale moje lenistwo bywa silniejsze ode mnie :P Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że miałam w tym semestrze całkiem sporo egzaminów, z czego większość, mimo że technicznie rzecz biorąc na 4 roku jest sesja ciągłą, przypadała na ostatni miesiąc. Najpierw, jeszcze na koniec maja, musiałam zmierzyć się ze zdecydowanie najgorszym przedmiotem, czyli farmakologią. Tak jak w przypadku wszystkich dużych i ciężkich egzaminów, założyłam że dwa tygodnie będą optymalnym czasem na przygotowanie, co później, tradycyjnie już przeklinałam, idąc na egzamin. Test nie był, ani prosty, ani wybitnie trudny, ale to jest ten rodzaj przedmiotu, którego nie da się nauczyć w całości, zresztą nie po to ktoś wymyślił Pharmindexy i Empendium, żeby trzymać w pamięci tysiące nazw leków. Najbardziej demotywujący był fakt, że test składał się ze 100 pytań, a to już jest ta liczba, ...