Skip to main content

Posts

Showing posts with the label COVID

Ze szpitalnych korytarzy do własnego gabinetu, czyli czas na medycynę rodzinną.

Po prawie trzech miesiącach intensywnej pracy na izbie przyjęć i oddziale COVIDowym, na koniec października moje życie poza pracą w końcu odrobinę odżyło. Najpierw, wybraliśmy się z B na krótki wypad do SPA w Falmouth, nadmorskim miasteczku w Kornwalii. Po przyjeździe przeszliśmy się po miasteczku, po czym zjedliśmy pyszną obiadokolację w naszym hotelu. Kolejny, deszczowy dzień spędziliśmy mocząc się w basenie hydrotermalnym z masażami wodnymi, wygrzewając w różnorakich saunach i jaccuzzi z widokiem na ocean (w strugach deszczu, jako że było ono na dworze, co było ciekawym przeżyciem), a ja na koniec także relaksując się podczas klasycznego masaż. Natomiast ostatniego dnia, jako że pogoda się znacznie poprawiła i wyszło słońce, wybraliśmy się na spacer wzdłuż wybrzeża.  Czy wspomniałam, że było dużo dobrego jedzenia? :D Zdecydowanie potrzebowałam takiego relaksu, zwłaszcza że po powrocie, listopad upłynął mi pod hasłem pracy na nocnych zmianach i "długich" dniach. Mimo nocek,...