Skip to main content

Posts

Showing posts with the label CIRSE

Praktyki, konferencje, podróże, czyli gdzie te wakacje uciekły?!

Pierwszy dzień października, a do mnie wciąż nie dociera, że moje trzymiesięczne wakacje dobiegają końca. Choć zajęcia zaczynamy dopiero jutro, to od piątku siedzę już w moim mieście studenckim i tonę w rzeczach, rozłożonych po całym pokoju, próbując się rozpakować. To jeden z minusów nieposiadania własnego mieszkania, dwa razy do roku trzeba spakować i rozpakować cały swój dobytek. Za każdym razem, powtarzam sobie przy tej okazji, że zrobię porządek w swoich ubraniach i wyrzucę te, których nie noszę. Naturalnie, za każdym razem kończy się na stwierdzeniu "może następnym razem" :P Wracając jeszcze na moment do praktyk, ostatnie dwa tygodnie w Wielkiej Brytanii nie różniły się za bardzo od poprzedzających ich siedmiu. Całe dnie spędzone w szpitalu, na ogół na bloku operacyjnym, od czasu do czasu także w poradni. Miałam okazję "przeprowadzić" jeszcze dwa drobne zabiegi, które były bardzo podobne do tego, o którym pisałam ostatnio, tylko wymagały wykonania dłuższych c...

Nauka, nauką, ale świat sam się nie zwiedzi, czyli plany wyjazdowe, mniej i bardziej odległe.

W tym roku moje wpisy głównie podsumowują poszczególne bloki i choć od czasu do czasu zdaję relacje z różnych wydarzeń, to jest tego mniej niż wcześniej. Po części wynika to z faktu, że postanowiłam zrobić sobie przerwę od IFMSA. Na 4-tym roku mamy mnóstwo czasu wolnego, ale po trzech latach intensywnego działania w Stowarzyszeniu, tym razem chciałam spożytkować go na coś innego. Od tego zaczęła się między innymi moja tegoroczna przygoda z Muay Thai, w które szalenie się wkręciłam. Dzięki temu, że nasza uczelniana siłownia została zaopatrzona w worek bokserski, o czym niedawno się dowiedziałam, mogę ćwiczyć nawet wtedy kiedy z jakiś powodów nie mam możliwości dotarcia na trening. To, że po 5 latach przerwy, udało mi się w końcu pokonać lenia i wrócić do sportu w takim wymiarze jak dawniej, nadal nie przestaje mnie zaskakiwać. Kolejną rzeczą, w której miałam okazję wziąć udział w tym roku, było pisanie pracy naukowej. W związku z tym, że uważam, iż większość rzeczy warto choć raz sp...